• dziennikarze

    a rosyjskim rynku media BRK należące do miliardera Michaiła Prochorowa były ostoją dziennikarstwa śledczego i potrafiły zdobywać coraz większą liczbę odbiorców. Działo się tak aż do piątku 13 maja, "kiedy spadł topór": holding w komunikacie prasowym poinformował, że redaktor naczelna RBK Jelizawieta Osietinska oraz redaktorzy naczelni agencji informacyjnej RBK i dziennika "RBK" - Roman Badanin i Maksim Solus - odchodzą z firmy. "Washington Post" opisując sytuację w rosyjskim holdingu medialnym RBK, pisze, że "Rosja znowu kastruje media". o wojnie nie wiedząc o czym nie będzie selfie netu batlefielda wody w kranie, pradu ani papu.sami jesteśmy nikim dla rosji, będąc w takim miejscu na ziemi musimy mieć silne powiązania z zachodnimi sąsiadami inaczej sami doprowadzimy do tego że lepiej im będzie skumać się z rosją niż z ciągle nadąsaną polszą. Zwolennicy dobrej zmiany jeżeli będzie w przyszłości konflikt to będzie wasza wina. Polska nie jest silna i nie będzie bo ma za mocnych sąsiadów ale może być jeszcze słabsza. Dla zwolenników wojny wojna nie kończy się kiedy znudzi ci się i odkładasz kontroler ona trwa nawet jeśli już się boisz i robisz w majty chcąc zostawić zabawki i iść do mamy."Według doniesień medialnych zostali oni wyrzuceni z powodu niezadowolenia Kremla z informacji podawanych przez holding i jego rosnącej popularności" - pisze "WP".Wojna-niby to straszne,ale dla kogo.Ci bonzy maja już zabezpieczone tyły.Wiedza kiedy i gdzie -wiac.Gorzej będą mieli chłopcy i cywile biorący udział bezpośredni w tej drace.Jako grzdac byłem w czasie 2WSna linij frontu ,nie było tak strasznie.Niemcy strzelali do ruskich i odwrotnie.Ale tak naprawdę to wieksza rozroba była u nas na wsi na zabawie dożynkowej. "Prezydent Rosji Władimir Putin nigdy całkowicie nie wygasił niezależnego dziennikarstwa w Rosji: on je zmarginalizował. Pozwolił pewnym niewielkim liberalnym podmiotom na przetrwanie" - pisze gazeta, zaznaczając, że niemal wszystkim mediom narzucono autocenzurę, a Kreml zdominował wiadomości telewizyjne, które są głównym źródłem informacji dla większości Rosjan. "Washington Post" zaznacza, że już wcześniej, gdy media lub ich właściciele próbowali przeciwstawić się Putinowi, poruszyć zakazane tematy albo zdobyły zbyt dużą widownię, "władze je kastrowały, często poprzez usuwanie właścicieli albo redaktorów". Tak się stało - przypomina - z telewizją NTV, z portalem lenta.ru, a teraz taki sam los spotyka RBK. Amerykański dziennik przypomina, jakie tematy poruszane w mediach RBK mogły się nie spodobać Kremlowi:

    doniesienia o nieruchomościach rosyjskiej Cerkwi prawosławnej, o rosyjskich żołnierzach na Ukrainie, o korupcji w resorcie kultury, a przede torebki papierowe wszystkim publikacje o rosyjskich wątkach Panama Papers, o Jekatierinie Tichonowej, która według doniesień medialnych jest córką prezydenta Władimira Putina, i o biznesowych machinacjachtorebki papierowe  jej męża.Moim zdaniem wojna wybuchnie,tylko pytanie kiedy.Ktoś mi odpowie na proste pytanie...po co Putin się zbroi?.A co do Syrii,to druga Hiszpania lat 30tych.Też wojna domowa gdzie Hitler testował możliwości swojej armii.A nie długo Putin zażąda korytsrza między kaliningradem a Białorusią


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :