• trzeźwy

    Alkohol jest tylko jedną z przyczyn. Pozostałe takie jak choroby (ale nie alkoholowa), brak wypoczynku co prowadzi do dekoncentracji, pośpiech, ignorowanie BHP czy inne są również niebezpieczne ale mierzalne. Wypadki na drogach powodują głównie tzw trzeźwi. Oczywiście nie należy tego bagatelizować.to czym się przejmować. Jeśli rano zmieniłeś gacie to po przyjściu do roboty możesz to zaprezentować, tak? czym się przejmować? .A twoje dziecko wiezie trzeźwy, który wstał wczoraj, bo dojeżdża z Garwolina, i śpi na stojąco.ak to się mówi noże można kroić chelb albo zabijac. RODO może służych ochronie praw obywatela np. przed nadmiernym mobingiem. Wyobraźmy sobie, że jeden upatrzony np. funkcjonariusz policji, urzędu czy korporacji co rano jest poddawany upokarzającemu badaniu alkomatem. Każde prawo mozna wykorzystać w złej wierze i złym celu, czego najlepszym przykładem są nasi obecnie jaśnie nam panujący... A wystarczyłby zdrowy rozsądek. Ale tu akurat w społeczeństwie mamy deficyt.Społeczeństwo, ludzie pracy niech swą trzeźwość, zagrażajacą bezpieczeństwu innych, kontrlują sami między sobą - a nie jakaś władza wg własnego widzimisię i uznania , tylko ewentualnie na polecenie obywatela .Jakoś tak czuję że gazeta dokonała typowej nadinterpretacji. Po pierwsze trudno tu mówić o danej wrażliwej. Nie jest to informacja o chorobie ani    o stanie zdrowia. Popaprało w tym kraju już wszystkich. Wyrywkowe kontrole trzeźwości bezprawne, kontrola prędkości bezprawna. Może zróbmy tak - róbta co chceta, a sie nawet porozbijajta, a nas to i tak gówno obchodzi. Zapewne to coś byłoby zgodne z prawem, z RODO, srodo i grom wie jeszcze z czym.

    Po drugie trudno tu mówić o przetwarzaniu bo my tylko bądźmy w celu potwierdzenia trzeźwości. Po trzecie jednak zdrowy rozsądek mówi że dane są mniej ważne niż bezpieczeństwo pracowników.Są zakłady gdzie jest to nadużywane. I w takich przypadkach definitywnie popieram.

    Był przypadek gdzie jednego kolesia zatrzyali na bramie za 0.11 promila nie miligrama.A co to za problem dla pracodawcy powiedzieć, że ma "podejrzenie", bo, powiedzmy, dostał na kogoś donos, albo wydawało mu się, że poczuł alkohol? Np. policja omija tak przepisy od lat, jak mają ochotę kogoś przetrzepać to mówią, że jest podobny do osoby poszukiwanej, jak chcą komuś wejść do domu to mówią, że im się wydawało, że ktoś w środku wzywał pomocy.

    Debil poszedł i na rękę firmie i podpisał zwolnienie za porozumieniem..... Wywalony za trzeźwość.

    Pewnego razu Nieznani sprawcy pobili nadgorliwego "Pracownika Ochrony" i intensywne kontrole się zakończyły. Jednak wielu ludzi straciło pracę przez tego osobnika za minimalne przekroczenie norm. Jeśli ktoś jest faktycznie nawalony to coś powinno być zrobione ale nie wyrywkowo na pałe bo ktoś ma widzimisie.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :